Zasilanie awaryjne (UPS) to jedna z kluczowych funkcji magazynu energii dla domu. W 2024 roku w Polsce odnotowano ponad 200 000 awarii zasilania, a średni czas przerwy wynosił 2-4 godziny. Dla osób pracujących zdalnie, posiadających sprzęt medyczny lub systemy alarmowe, ciągłość zasilania jest krytyczna.
Jak szybko magazyn przełącza na backup? To zależy od marki: Sigenergy — 0 ms (najszybszy, bezprzerwowy UPS), Huawei LUNA 2000 — ok. 20 ms, FoxESS ECS — ok. 20 ms, GoodWe + Dyness — ok. 20 ms. Różnica 0 vs 20 ms jest istotna dla serwerów i komputerów — 20 ms to wystarczająco krótko dla większości urządzeń domowych, ale serwery NAS lub stacje robocze mogą odczuć mikroprzerwę.
Co jest zasilane z magazynu w trybie awaryjnym? To zależy od konfiguracji: wariant A (EPS — Emergency Power Supply) zasila tylko wybrane obwody (np. lodówka, alarm, router, oświetlenie). Wariant B (pełny backup 3F z SZR) zasila cały dom — łącznie z kuchenką, pralką i pompą ciepła. Wariant B wymaga automatyki SZR i jest droższy o ok. 3 000-4 000 zł.
Magazyn 10 kWh zapewni ok. 6-10 godzin zasilania awaryjnego dla podstawowych urządzeń domowych (zużycie 1-1.5 kW), lub 3-4 godziny przy pełnym obciążeniu domu (2.5-3 kW). Jeśli w tym czasie świeci słońce, panele PV doładowują magazyn, wydłużając czas autonomii praktycznie nieograniczenie.